I minął miesiąc...
I mam ciebie
moje szczęście
Wciąż się uśmiecham
na wspomnienie naszego początku
wspaniale to wspominam
w mym samotnym zakątku.
Jesteś jak przystań
wśród wzburzonych fal oceanu.
Gdyby można by porównać nasze uczucie do czegoś realnego,
myślę, że byłaby to czerwona róża w rozkwicie,
piękna jak i za równo niebezpieczna.
Spokojna, dostojna jak i uwodzicielska i nie dostępna.
Nie jesteśmy jednością,
jesteśmy raczej przeciwieństwami
niczym ogień i woda
i chowamy sie w naszym kawałku lądu
z dala od wszystkiego
I jesteśmy tylko my
niczym dwie gwiazdy na nieboskłonie
tak majestatyczne i piękne
Tak po prostu my
