sobota, 30 stycznia 2016

Obserwator

Ludzie mijają mnie nie poświęcając mi nawet sekudny - nie obrażając mnie nawet jednym spojrzeniem. 
Jakbym nie istniała.
Jednak ma to i swoje plusy.
Zauważam więcej niż inni. 
I to jest moim plusem.
Mogę przewidzieć jak dana osoba zachowa się w jakiejś sytuacji.
Wiem jak wykorzystać dobre i złe strony kogoś by na tym skorzystać.
Wiem jak zbliżyć się do ofiary...
I mogę zgrać z łatwością jak na pianinie.
Mogę zbliżyć, wykorzystać i zostawić ...
Wszystko w przerażająco krótkim czasie dzięki temu, że jestem obserwatorem.
I chodź nie jestem z tego dumna czasem korzystam z mych przywilejów.
Zdobywam informację, których potrzebuję.
Pomagam w zemstach...
Tylko, że po tym wszystkim budzi się ta druga ja, która ma ochotę wyć z rozpaczy patrząc jak się staczam.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz